czwartek, 2 stycznia 2014

Armia Frankensteina


Pod koniec II Wojny Światowej, grupa sowieckich żołnierzy, przemierza terytorium wroga w celu wyzwolenia grupki swoich żołnierzy. Po drodze natrafiają na niemiecki bunkier, który skrywa sekret chylącej się ku upadku III Rzeszy, związany z eksperymentami na ludziach. Szybko okazuje się, że miejsce do którego trafili to laboratorium śmierci, stworzone przez szalonego naukowca dr. Frankensteina. Film Richarda Raaphorsta powstał na trwającej od kilku lat popularności wojennych zombie movies. Jak do tej pory mieliśmy do czynienia z mniej lub bardziej udanymi produkcjami tego nurtu.Wystarczy wspomnieć   obie części "Outpost" Steve'a Barkera czy norweski "Dead Snow" w reżyserii Tommy'ego Wirkola. Film Raapharsta wychodzi jednak na ich tle zdecydowanie lepiej.

Frankenstein's Army to czerpiąca inspirację z estetyki kampu, próba przeniesienia XIX wiecznej historii o Frankensteinie w ramy drugiej wojny światowej. Reżyser tego kameralnego i niskobudżetowego found footage zręcznie pociągnął  akcję, tworząc przy tym chwilami również autentycznie klaustrofobiczną atmosferę grozy. Film ocieka często kiczem, który dostrzec można w przerysowaniu i sztuczności efektów specjalnych, pracy kamery przypominającej grę FPS czy w końcu sam odjechany scenariusz. Zabiegi te jednak się w pełni celowe. Reżyser ironizuje pewne kwestie świadomie, dzięki czemu otrzymujemy pełen dystansu horror klasy B. Raaphorst wciąga widza w zabawę z konwencją, przy której słowo powaga jest tym czym zdrowa logika dla szalonego Frankensteina-zupełnie niepotrzebna.

Ocena: Dobry
Tytuł: Frankemnstein's Army
Reżyser: Richard Raaphorst
Scenariusz: Chris W.Mitchell

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz